What does weight mean for you?

Dlaczego 

Ostatnio w odwiedzinach u cioci jej mama opowiadała jak moja 5-letnia kuzynka mówiła jej że kupiły ostatnio z mamą ciasteczka czekoladowe. 'To dla ciebie te ciastka?" spytała babcia. Nie, mama je kupiła chociaż nie powinna ich jeść bo jest za gruba.

Powiedziała to 5-latka, która najprawdopodobniej nie rozumie jeszcze co to znaczy że ktoś jest gruby czy chudy. Dla niej mama to mama. Wygląda jak mama. I to nie jest tak że stwierdziła że jest za gruba, ale słysząc to z ust mamy więcej niż kilka razy sama będzie to powtarzać. 

Masa- wielkość fizyczna określająca bezwładność i oddziaływanie grawitacyjne obiektów fizycznych. Wiąże się z energią zawartą w obiekcie fizycznym. Można ją opisać jednym z kilku wzorów. Ten pewnie kojarzy większość osób m=E/c2, chociaż ta o której wszyscy myślą wyrażana w kg liczy się ze wzoru m=Fr2/GM, gdzie M oznacza masę Słońca a r naszą odległość od niego.
Istnieje pare innych wzorów, które większości z nas nic nie mówią, chyba że ktoś uważał na fizyce w liceum a do tego ma bardzo dobrą pamięć.
Po co o tym wszystkim piszę? 
Nasza masa, którą odczytujemy z wagi łazienkowej, w rzeczywistości odzwierciedla siły oddziaływania ze Słońcem, zjawiska fizyczne o których większość z nas nie myśli czy nawet nie zdaje sobie sprawy. Jest to w pewnym sensie abstrakcyjna liczba, zależna od okoliczności w jakich się znajdujemy. Może pamiętasz jak w szkole na fizyce liczyłeś ile ważyłabyś na Marsie albo na Jowiszu. Jeśli odwiedziłeś kiedyś planetarium to miałeś okazję zważyć się na każdej z planet. Ja ‘ważąc się’ na wszystkich planetach oprócz tego, że na każdej waga pokazywała zupełnie inne wartości, zauważyłam coś interesującego. Na każdej z planet liczba jaka pojawiała się na wadze nie robiła na mnie żadnego wrażenia, nie miałam żadnego emocjonalnego przywiązania to tych kilku cyferek. Sprawa wyglądała inaczej kiedy podeszłam do wagi ziemskiej. Od razu w głowie pojawiły mi się myśli “ile teraz pokaże? a jak więcej niż ostatnio się ważyła? przecież jestem w ubraniach? już dzisiaj jadłam?...” Nagle czułam przywiązanie i oczekiwania w stosunku do kilku cyferek na urządzeniu. Czy to nie jest co najmniej dziwne? Bo co one tak naprawdę oznaczają?
 Moja relacja z masą ciała nie była najzdrowsza przez jakąś połowę mojego życie. Pamiętam jak już na początku gimnazjum widząc ilość kilogramów na wadze nie byłam z nich zadowolona, już wtedy chciałam żeby była mniejsza. "W ciągu najbliższych 3 miesięcy będę ważyć tyle a tyle mniej" Miałam wagę jak najbardziej w normie, byłam szczupła i zdrowa, mimo to chciałam żeby te cyferki były inne. Już wtedy myślałam że to na jakiej wartości zatrzyma się wskazówka w jakiś sposób odzwierciedla moją wartość. 
 Kilka lat później, po trzech latach chorowania na zaburzenie odżywiania, pierwszy raz od długiego czasu widząc liczbę na wadze nie czuję do niej przywiązania. Wiem że w pewnym stopniu odzwierciedla ona stan zdrowia, będąc dietetykiem znam konsekwencje zdrowotne niedowagi jak i nadwagi.